Religijne dziedzictwo

Tradycja to obok historii najważniejsze spoiwo łączące naród. W Polsce istotnym elementem tradycji jest religia katolicka. To obrządki i ceremonie związane z obchodzeniem roku liturgicznego są dla wielu Polaków punktem odniesienia w całym życiu. Dla nich istotne jest również to, że większość społeczeństwa żyje podobnie. To natomiast jest skutkiem ogromnej liczby wiernych praktykujących. Dzisiaj religia w Polsce jest spychana na dalszy plan, a duchowe przeżycie, na przykład Świąt Bożego Narodzenia zostaje pominięte z powodu komercyjnego zamieszania jeszcze przed świętami. Katolicyzm to religia, która jest nastawiona na rodzinne przeżywanie różnego rodzaju wydarzeń. Polskie tradycje, które ukształtowały się przy przeżywaniu świąt religijnych są tak specyficzna, że nasi emigranci kultywują ją  z największym pietyzmem. Wiele osób, których rodzice pochodzili z Polski, obchodzi katolickie święta zgodnie ze wspomnianymi tradycjami. Dzięki temu religijnemu dziedzictwu nasza narodowa tożsamość jest idealnie zachowana.

 

Posted in Bez kategorii

Judaizm podstawą chrześcijaństwa

Polacy to bardzo wierzący naród, jednak nie zawsze żyjący dokładnie według zasad swojej wiary. Najgorszym przykładem łamania kodeksu moralnego, który obowiązuje każdego katolika jest brak szacunku do drugiego człowieka. Zwykle przejawia się to brakiem tolerancji na przykład wyznania drugiego człowieka. W Polsce największy problem jest z religią, z której wywodzi się chrześcijaństwo czyli z judaizmem. Starsi bracia, jak mówił o nich papież Jan Paweł II, stanowią w naszym kraju dzisiaj bardzo małą grupę wyznaniową. Dużego spustoszenia wśród wyznawców tej religii dokonał Holocaust, którego ofiarami byli właśnie Żydzi. Wojna pokazała również, że wśród katolików byli różni ludzie, którzy albo pomagali Żydom albo wbrew zasadom swojej religii wydawali tych ludzi oprawcom. Judaizm jako religia jest obecnie mało znany w Polsce, gdyż większość wyznawców wyjechała po wojnie do Izraela. Ci, którzy zostali w kraju rzadko przyznaje się do swojej religii. Po prostu nie mają z nią i jej tradycją większego związku.

 

 

Posted in Bez kategorii
  • Reklama

  • Kalendarz

    Grudzień 2016
    P W Ś C P S N
    « Mar    
     1234
    567891011
    12131415161718
    19202122232425
    262728293031  
  • Najnowsze wpisy

  • Strony

  • Najnowsze komentarze

  • Kategorie

  • Archiwa

  • Meta

  • Subscribe via RSS
  • Religia i szkolnictwo

      Ważną rolę w naszym życiu odgrywa szkolnictwo. Już od najmłodszych lat uczymy się teorii o życiu i tym co dzieje się lub działo na całym świecie. W tej chwili dzieci oddawane są do szkół coraz szybciej. Lata temu (pamiętają je nasze mamy i ojcowie) był system gimnazjalny, potem wprowadzono system ośmioklasowy. Teraz znowu mamy gimnazja, co dzieci traktują jak szkoły wyższe. Dzieci wychodzące z podstawówki idą do gimnazjów, w których wyczyniają potworne rzeczy. Wydaje im się, że są już w innej szkole i są starsi to mogą się zachowywać jak dorośli. W dodatku tak zmieniło się prawo, że dziecko nie ma żadnych ograniczeń. Nie słuchają rodziców, nauczycieli i co najważniejsze siebie nawzajem. Robią sobie paskudne rzeczy i kawały, które nie raz kończą się tragicznie. Szkoła zamiast uczyć służy jako miejsce spotkań „dorosłych” dzieci. Nie mają poszanowania niczego. Nawet religia jest im obca. Księża chcą coraz więcej dodatkowych godzin lekcji religii, na które i tak mało kto przychodzi. To samo jest z wiernymi, którzy oddalają się coraz bardziej od Kościoła. Reformy szkolnictwa nie wnoszą nic dobrego dla naszych dzieci. Lata temu funkcjonował inny system, który się sprawdzał i dzieci miały szacunek dla nauczycieli i rodziców. Książki można było otrzymać po starszym rodzeństwie lub odkupić od znajomych. W tej chwili wydawcy zarabiają na kilkudziesięciu wydaniach nowych podręczników. Każdy pisany jest przez kogoś innego, który tez zarabia na całym interesie. I tak to się u nas kręci. My musimy wydawać duże kwoty na podręczniki, które po jednym roku lądują w koszu. Gdzie tu oszczędność i dbanie o środowisko? Matki co roku głowią się z kąd wziąć na nowe książki, a rząd nie robi nic żeby pomóc. Natomiast nauczyciele narzekają na swoje pobory, które dla nich są za małe, a i tak prawie co roku dostają podwyżki i nadal narzekają. Nie ma sprawiedliwości. My ciężko pracujemy i ledwo nam starcza na życie i wydatki na dzieci a nauczyciele nie dość, że dostają podwyżki to mają płatne wakacje.